Czym jest poliuretan PUR/PIR w porównaniu z XPS i EPS
Chemia PUR i PIR, wskaźnik izocyjanianowy, dlaczego lambda się starzeje wg EN 13165 oraz uczciwe porównanie z XPS i EPS pod względem λ, nacisku, wody, temperatury i ognia.
Poliol, izocyjanian i gaz zamknięty w komórkach. Dlaczego PUR/PIR ma najniższą przewodność cieplną z tej trójki, dlaczego ta wartość się starzeje i co dokładnie oznacza „deklarowana λ wg EN 13165”.
Poliuretan to materiał, którego niemal każdy dotykał, nie wiedząc, jak się nazywa. Twarda, żółtawa pianka w ściance lodówki, rdzeń płyty warstwowej na hali przemysłowej, folia na płycie płaskiego dachu, pianka z tuby montażowej do okien — jedna i ta sama rodzina chemiczna o różnej gęstości i różnej recepturze.
W budownictwie spotykacie skróty PUR i PIR. Różnica między nimi to jedna jedyna cyfra w recepturze, a zmienia zaskakująco wiele: górną temperaturę pracy, zachowanie w ogniu, klasę wg EN 13501-1. A między PUR/PIR, XPS i EPS istnieje różnica, która rzadko jest klientowi uczciwie tłumaczona — poliuretan ma najniższy współczynnik przewodzenia ciepła z tej trójki, ale on zmienia się w czasie, podczas gdy w EPS praktycznie się nie zmienia.
Trzy zdania, które muszą zostać w pamięci: PUR/PIR ma najniższą λ z trójki — deklarowane 0,023–0,030 W/(m·K) wobec 0,030–0,038 przy XPS (zwykle 0,033–0,035) i 0,030–0,038 przy EPS. Ta λ starzeje się, ponieważ gaz w komórkach stopniowo zastępowany jest powietrzem, i właśnie dlatego EN 13165 wymaga deklarowania wartości zestarzonej, a nie wartości świeżej płyty. A okładzina to nie opakowanie: folia aluminiowa zatrzymuje gaz i obniża deklarowaną λ o kilka miliwatów na metr-kelwin w porównaniu z tą samą pianką z welonem.
Czym jest poliuretan: chemia w prostych słowach
Poliuretan nie jest dostarczany jako gotowe tworzywo. Powstaje na miejscu — w formie, w ściance panelu albo bezpośrednio we wnętrzu drzwi — z dwóch płynnych składników:
Poliol — ciecz z wieloma grupami hydroksylowymi (–OH). To on tworzy szkielet przyszłego tworzywa, a w nim rozmieszane są katalizatory, uniepalniacze i środek porotwórczy.
Izocyjanian — zwykle polimeryczny MDI, ciecz z reaktywnymi grupami –N=C=O.
Gdy oba płyny się spotkają, –OH i –N=C=O tworzą wiązanie uretanowe. Reakcja jest egzotermiczna — sama wydziela ciepło i sama się przez nie przyspiesza; stąd znane każdemu monterowi odczucie: tuba nagrzewa się, gdy pianka rośnie. To ciepło nie jest efektem ubocznym, tylko właśnie tym, co spienia piankę, na dwa sposoby:
Chemicznie. Izocyjanian reaguje też z wodą — powstają amina i dwutlenek węgla, a amina łączy się z kolejnym izocyjanianem, tworząc wiązanie mocznikowe. W piankach sztywnych to właśnie ta reakcja startuje jako pierwsza.
Fizycznie. W poliolu rozpuszczony jest niskowrzący środek porotwórczy — pentan, cyklopentan, a w nowszych systemach HFO. Ciepło go odparowuje, a on nadmuchuje miliony komórek.
Mieszanina pieni się w ciągu sekund, żeluje i twardnieje nieodwracalnie w tworzywo termoutwardzalne: nie topi się powtórnie, a przy odpowiedniej temperaturze zwęgla się. I najważniejsze — środek porotwórczy pozostaje zamknięty w zamkniętych komórkach, których wg PU Europe jest ponad 90%, a wg kart produktowych często 95% i więcej. To właśnie ten gaz, a nie samo tworzywo, wyjaśnia rekordowo niską przewodność cieplną — i wyjaśnia, dlaczego potem się ona pogarsza.
Okładzina jest częścią produktu, nie opakowaniem. Wg EN 13165 płyta dyfuzyjnie otwarta poniżej 80 mm otrzymuje dodatek 5,8 mW/(m·K) do zmierzonej λ, a dyfuzyjnie szczelna — bardzo mały. Dlatego ta sama pianka deklarowana jest jako 23–25 mW/(m·K) z folią i 25–30 mW/(m·K) z welonem.
PUR i PIR: jedna cyfra w recepturze
Ta cyfra nazywa się indeksem izocyjanianowym i jest po prostu proporcją: ile izocyjanianu wprowadzono do receptury w stosunku do ilości teoretycznie dokładnie potrzebnej, by przereagować z całym aktywnym wodorem — pomnożoną przez 100. Indeks 100 oznacza „dokładnie tyle, ile trzeba”.
PUR — poliuretan w wąskim znaczeniu. Indeks wynosi około 100: niemal cały izocyjanian trafia w wiązania uretanowe.
PIR — poliizocyjanurat. Indeks wynosi ponad 180 — to próg najczęściej podawany w literaturze, choć nie ma ścisłej granicy, gdzie kończy się PUR, a zaczyna PIR. Nadmiar izocyjanianu nie ma z czym więcej reagować i w obecności katalizatora trimeryzacji reaguje sam ze sobą: trzy grupy izocyjanianowe zamykają się w sześcioczłonowym pierścieniu izocyjanuranowym.
Ten pierścień jest znacznie bardziej stabilny termicznie niż wiązanie uretanowe i daje trzy korzyści: wyższą temperaturę pracy; lepsze zachowanie w ogniu, ponieważ PIR wydziela mniej ciepła i tworzy zwęgloną warstwę ochronną; a stąd lepsze zachowanie w gotowym zestawie. Liczby: wiązanie izocyjanuranowe zaczyna się rozkładać powyżej 200 °C, podczas gdy uretanowe — już przy 100–110 °C.
Cena jest niewielka, ale realna: PIR jest bardziej kruchy i sypki na przekroju, a receptura jest bardziej wymagająca w produkcji. Dlatego ogromna część produktów na rynku to w rzeczywistości hybrydy PUR/PIR — indeks jest na tyle wysoki, by powstały pierścienie izocyjanuranowe, ale nie na tyle, by płyta się kruszyła. Norma produktowa jest ta sama dla obu: EN 13165, „fabrycznie produkowane wyroby ze sztywnej pianki poliuretanowej”.
Indeks izocyjanianowy to jedyna istotna różnica w recepturze. Nie ma ścisłego progu — znaczna część rynku to hybrydy PUR/PIR. Granica najczęściej podawana w literaturze to indeks 180.
Formy, w jakich występuje
Jedna rodzina chemiczna, pięć bardzo różnych produktów:
Sztywne płyty z okładziną. Ciągła taśma między dwoma walcami — folia aluminiowa, welon mineralny, papier kraft, welon bitumizowany. Gęstość zazwyczaj 30–45 kg/m³.
Rdzeń płyty warstwowej. Pianka wylewana jest między dwie blachy stalowe i pełni jednocześnie funkcję izolacji i kleju — panel przenosi obciążenia, bo rdzeń trzyma obie okładziny razem.
Pianka natryskowa na miejscu. Wg danych katalogowych zamkniętokomórkowa ma 30–60 kg/m³ przy λ do 0,020–0,022 W/(m·K); otwartokomórkowa to zaledwie 8–15 kg/m³ przy λ 0,035–0,042 — tańsza i „oddychająca”, ale nie stanowi bariery dla wilgoci.
Pianka wtryskiwana. Wtryskiwana jest do zamkniętej wnęki — drzwi, skrzynki rolet, bojlery, szafy chłodnicze. W urządzeniach gospodarstwa domowego producenci podają gęstość 30–40 kg/m³ i początkową λ 0,018–0,020 W/(m·K). Dlatego lodówki mają cienkie ścianki i dużą pojemność.
Jednoskładnikowa pianka montażowa. Prepolimer izocyjanianowy, który utwardza się pod wpływem wilgoci z powietrza — dlatego szczelinę zwilża się wodą. Nie jest wyrobem izolacyjnym wg EN 13165: jej klasa ogniowa to E (B3/B2 wg DIN 4102-1 dla wersji ogniotrwałych), a λ nie powinna być porównywana z tą dla płyty.
Dlaczego λ jest najniższa — i dlaczego się starzeje
Ciepło przechodzi przez piankę trzema drogami: przez sztywne tworzywo, przez promieniowanie między ściankami komórek i przez gaz w komórkach. Poliuretan wygrywa na wszystkich trzech frontach: niska gęstość, bardzo drobne komórki i gaz, który przewodzi słabiej niż powietrze. Dlatego świeża płyta PIR ma około 0,020–0,024 W/(m·K) — wartość, do której nie zbliża się ani XPS, ani EPS.
Problem w tym, że gazy się przemieszczają. Pianka nie jest hermetyczna — jest bardzo powolną membraną:
Dwutlenek węgla ucieka szybko. W badaniach Schumachera i współpracowników CO₂ z chemicznego spieniania jest praktycznie wyczerpany po około 150 dniach.
Powietrze wnika do środka. Wg danych Huntsmana świeża płyta ma ciśnienie cząstkowe powietrza w komórkach zaledwie 0,02–0,05 bar; z latami rośnie ono w kierunku ciśnienia atmosferycznego. A powietrze przewodzi ciepło znacznie lepiej niż środek porotwórczy.
Środek porotwórczy ucieka powoli. W tych samych badaniach cyklopentan wykrywany jest w komórkach jeszcze po 1400 dniach. Nie znika — po prostu jest rozcieńczany powietrzem.
Wynikiem jest stopniowy wzrost λ przez pierwsze lata, który później niemal się zatrzymuje. To właśnie starzenie się lambda — realne, mierzalne i, w odróżnieniu od wielu innych rzeczy w branży, znormalizowane.
Wartości są deklarowane: PIR wg EN 13165, XPS wg EN 13164, EPS wg EN 13163. Różnica między najlepszą izolacją a aluminium to około cztery rzędy wielkości — dlatego przerwany mostek termiczny w profilu decyduje o więcej niż kilka miliwatów w rdzeniu.
Co dokładnie oznacza „λ deklarowana wg EN 13165”
Załącznik C normy EN 13165 nie wymaga wartości świeżej płyty, lecz średniej ważonej w czasie λ dla 25 lat — wartości, która ze względu na kształt krzywej osiągana jest po około 8 latach eksploatacji dla płyt dyfuzyjnie otwartych; przy płycie dyfuzyjnie szczelnej o grubości 30 mm ta sama średnia osiągana jest dopiero w 12. roku. Są dwie drogi jej wyznaczenia:
Metoda stałego dodatku. Mierzy się początkową λ przy 10 °C i dodaje się do niej stały dodatek, zależny od środka porotwórczego, grubości i szczelności dyfuzyjnej okładziny. Dla produktów pentanowych z okładziną dyfuzyjnie otwartą poniżej 80 mm dodatek wynosi 5,8 mW/(m·K); w zakresie 80–120 mm spada do 4,8, a przy 120 mm — do 3,8, ponieważ grubsza płyta starzeje się wolniej. Przy okładzinach dyfuzyjnie szczelnych dodatek jest bardzo mały. Przedtem płyta musi przejść test normalności: rdzeń o grubości 20 mm bez okładziny przetrzymuje się 21 dni w 70 °C, a λ nie może wzrosnąć o więcej niż 6,0 mW/(m·K) dla pentanów.
Metoda przyspieszonego starzenia. Cały produkt, razem z okładzinami, przetrzymuje się 175 dni (25 tygodni) w 70 °C, po czym mierzy się λ i dodaje się dodatek zabezpieczający. Może on być zmniejszony lub wyzerowany, jeśli odrębny „test przyspieszenia” udowodni, że 70 °C przyspiesza proces wystarczająco — ale wyzerowanie dopuszczalne jest tylko dla płyt dyfuzyjnie otwartych.
W obu przypadkach dodawana jest statystyka, a wartość jest zaokrąglana w górę do najbliższego 1,0 mW/(m·K) — dlatego karty produktowe pokazują okrągłe liczby jak 0,023, 0,026 czy 0,028.
Liczby z praktyki są wymowne. W badaniu Huntsmana nad ośmioma europejskimi płytami pentanowymi od czterech producentów początkowa λ wynosi od 20 do 24 mW/(m·K), ze średnią nieco powyżej 22. Metodą stałego dodatku deklarowane wartości wychodzą 25–30 mW/(m·K) dla dyfuzyjnie otwartych i 23–25 dla dyfuzyjnie szczelnych; metodą przyspieszonego starzenia te same płyty dają 25–28 i 23–25. Czyli starzenie „zjada” od 1 do 8 miliwatów — różnicę między izolacją doskonałą a po prostu dobrą. Dla kupującego dom oznacza to jedno: liczba na etykiecie już uwzględnia kolejne 25 lat, więc nie patrzcie na płytę jak na coś, co stanie się gorsze niż podano.
Pomiary Huntsmana na ośmiu europejskich płytach pentanowych: początkowa λ to 20–24 mW/(m·K), a deklarowana wg EN 13165 wychodzi 23–25 dla dyfuzyjnie szczelnych i 25–30 dla dyfuzyjnie otwartych. Zawsze porównujcie wartość deklarowaną z deklarowaną.
Dlaczego to ważne, gdy trzymacie dwie karty techniczne
Oto pułapka. XPS też się starzeje i również deklaruje wartość zestarzoną („po 25 latach”), ale u niego efekt jest dużo mniejszy. EPS w ogóle się termicznie nie starzeje, ponieważ w jego komórkach nie ma już lotnego środka porotwórczego: są wypełnione powietrzem i nie ma czego wymieniać.
Wynika z tego, że jeśli porównacie początkową λ płyty PUR z deklarowaną λ płyty EPS, porównujecie dwa różne momenty w życiu materiałów. Właściwe porównanie to deklarowana wobec deklarowanej — i wciąż wypada na korzyść poliuretanu, ale z mniejszą przewagą, niż wygląda w ulotce reklamowej. Uporządkowaną tabelę współczynników wszystkich materiałów wchodzących w skład drzwi znajdziecie w parametrach technicznych materiałów.
Okładziny: nie opakowanie, a część produktu
Jeśli gaz ucieka przez powierzchnię, powierzchnia jest decydująca — dlatego płyty PIR produkuje się między dwiema okładzinami, a ich rodzaj wpisuje się w deklarację. Skalę tego efektu widać w samych dodatkach wg EN 13165: płyta dyfuzyjnie otwarta poniżej 80 mm otrzymuje 5,8 mW/(m·K), a przy okładzinie dyfuzyjnie szczelnej dodatek jest bardzo mały. Dlatego ta sama pianka deklarowana jest z 23–25 mW/(m·K) z folią i 25–30 mW/(m·K) z welonem — przy zupełnie tej samej chemii.
Folia aluminiowa. Dyfuzyjnie szczelna; spowalnia zarówno ucieczkę środka porotwórczego, jak i wnikanie powietrza, i działa jak paroizolacja. Nie przyjmuje bezpośrednio bitumu.
Welon szklany, welon bitumizowany, papier kraft. Dyfuzyjnie otwarte — wyższa deklarowana λ, ale przyjmują na gorąco klejone hydroizolacje i tynki. Okładzinę wybiera się zależnie od sąsiedniej warstwy, nie od izolacji.
Zasada: nigdy nie porównujcie λ dwóch płyt bez porównania ich okładzin — i pamiętajcie, że każdy przekrój jest dyfuzyjnie otwarty.
Ogień i dym: uczciwa wersja
Tutaj mówi się najwięcej głupot. Poliuretan jest organiczny i się pali. PU Europe podaje, że zwykłe płyty PUR/PIR wg EN 13501-1 klasyfikowane są od C-s2,d0 do F — zależnie od receptury i okładziny. Żaden z trzech materiałów tutaj nie jest niepalny: XPS i EPS zazwyczaj też są klasy E. Klasy A1/A2 osiągają wełna mineralna i szkło piankowe, nie pianki węglowodorowe.
Co więc daje PIR? Trzy konkretne rzeczy:
Zwęglanie. W ogniu pierścienie izocyjanuranowe tworzą twardą zwęgloną warstwę, która spowalnia przenikanie płomienia w głąb. Polistyren, przeciwnie, topi się i cofa.
Niższe wydzielanie ciepła. Badania porównawcze pokazują niższy szczyt wydzielania ciepła i lepszą stabilność termiczną PIR w porównaniu z PUR.
Lepsza klasa w systemie. Dlatego panele warstwowe z rdzeniem PIR i licami stalowymi wg EN 14509 osiągają klasę B. Tu źródła się rozmijają i warto to wiedzieć: PU Europe pisze, że metalowe panele warstwowe z rdzeniem PUR/PIR „mogą osiągnąć B-s2,d0”, podczas gdy szereg producentów deklaruje B-s1,d0 dla konkretnych paneli. Sprawdzajcie deklarację właściwości użytkowych samego panelu, a nie ogólne stwierdzenie.
A dym to prawdziwe ryzyko. Przy spalaniu pianki wydzielają gęsty dym, tlenek węgla i cyjanowodór — azot w cząsteczce nie ma dokąd indziej się podziać. Stąd dwie zasady: klasa ogniowa dotyczy produktu z jego okładziną i w jego montażu, nie samej pianki; a duża odsłonięta powierzchnia niezabezpieczonej pianki w pomieszczeniu użytkowym to zły pomysł niezależnie od certyfikatu.
Temperatura, stabilność, woda i wytrzymałość
Tu źródła rozmijają się bardziej, niż byśmy chcieli, dlatego publikujemy zakresy takie, jakie są.
Temperatura pracy. Zimno nie ogranicza pianki. Górna granica jest sporna i tu ważne jest, kto mówi: PU Europe podaje dla PUR i PIR tę samą granicę — od −30 do +90 °C trwale i do 250 °C krótkotrwale, podczas gdy katalogi producentów rozdzielają te dwa materiały (+80…+110 °C dla PUR, około +120 °C dla PIR). Chemia potwierdza ten kierunek — izocyjanuran rozkłada się powyżej 200 °C, uretan od 100–110 °C — ale konkretne liczby są firmowe, nie normatywne. XPS kończy przy +70…+75 °C, EPS przy około +75…+80 °C.
Wytrzymałość na ściskanie. Wg EN 826 przy 10% odkształcenia: płyty budowlane to zazwyczaj 100–200 kPa — ścienne i dachowe około 100 kPa, podłogowe 120–150, wzmocnione 150–200. Jako materiał PUR/PIR obejmuje znacznie szerszy zakres: zależnie od gęstości od 40 do 900 kPa. Typowe klasy XPS na rynku to 200–700 kPa, więc przy równych grubościach i typowych produktach poliuretan przegrywa pod względem wytrzymałości na ściskanie.
Woda. EN 13165 deklaruje kilogramy na metr kwadratowy (WS(P) i WL(T)), a nie procenty — dlatego liczby wyglądają na nieporównywalne z tymi dla polistyrenu. W procentach objętościowych PU Europe podaje dla PIR z welonem mineralnym około 1,3% przy 28-dniowym zanurzeniu wg EN 12087, około 6% przy teście dyfuzyjnym wg EN 12088 i 2–7% dla pianki bez okładziny po cyklach zamrażania. Wobec XPS z ≤0,7% (zanurzenie) i 1–3% (dyfuzja) obraz jest jednoznaczny: pod względem wody XPS wyprzedza PIR, a EPS z 2–4% jest trzeci.
Stabilność wymiarowa i UV. Sieć termoutwardzalna nie topi się i nie pełznie, dlatego PIR znosi gorący bitum, a polistyren — nie. Słońce jednak niszczy wszystkie trzy materiały: płyty przechowuje się pod zadaszeniem i pokrywa się je terminowo.
Panele warstwowe: gdzie poliuretan czuje się jak u siebie
Materiał jest praktycznie niezastąpiony w metalowych panelach warstwowych wg EN 14509: rdzeń z PUR/PIR o λ około 0,020–0,023 W/(m·K) wg danych katalogowych między dwiema profilowanymi blachami stalowymi — izolacja, konstrukcja i gotowa elewacja w jednym elemencie. Dla magazynów chłodniczych to standard de facto: sklejenie między pianką a blachą jest tak mocne, że panel zachowuje się jak belka kompozytowa. Ta sama logika w mniejszej skali działa też przy drzwiach: rdzeń decyduje o parametrach cieplnych, a lica — o wyglądzie zewnętrznym i trwałości.
Jak się tnie, obrabia i — przede wszystkim — jak klei
Cięcie. Ostry nóż do cienkich płyt, piła lub piła tarczowa z drobnym zębem do grubszych. W odróżnieniu od polistyrenu rozgrzany drut nie działa — materiał się nie topi, tylko zwęgla.
Klejenie. Wielki plus: poliuretan klei się niemal do wszystkiego — stali, aluminium, drewna, papieru, betonu, HPL. Dlatego panel warstwowy w ogóle istnieje: pianka jest klejem, bez dodatkowych adhezywów.
Ten sam plus to też minus. Świeża pianka przykleja się też do rąk, narzędzi, szkła i ramy. Nieutwardzoną czyści się tylko specjalnym rozpuszczalnikiem; utwardzoną — tylko mechanicznie.
Bezpieczeństwo. Izocyjaniany są uczulaczami. Od 24 sierpnia 2023 r. zgodnie z Rozporządzeniem (UE) 2020/1149 zawodowe stosowanie produktów zawierających powyżej 0,1% diizocyjanianów wymaga ukończonego szkolenia, odnawianego co najmniej co pięć lat. Dotyczy to również pianki montażowej.
Trzy materiały obok siebie
Porównanie ma sens tylko przy jednakowych zasadach: wartości deklarowane, te same normy i bez ukrywania, gdzie który przegrywa.
Trzy materiały wg jednakowych zasad i w jednakowych jednostkach miary. PUR/PIR wygrywa pod względem przewodności cieplnej na milimetr i górnej temperatury pracy; XPS wygrywa pod względem wytrzymałości na ściskanie i wody — i to przekonująco; EPS wygrywa pod względem przewidywalności w czasie i ceny za ten sam opór cieplny. Żaden z trzech nie jest niepalny.
Gdzie wygrywa który
PUR/PIR wygrywa, gdy grubość jest ograniczona. Przy tym samym oporze cieplnym płyta poliuretanowa jest o około jedną trzecią cieńsza niż polistyrenowa. Zawsze, gdy brakuje miejsca — płytka konstrukcja dachowa, ścianka lodówki, panel we falcu o stałej grubości — jest logicznym wyborem. Wygrywa też przy wyższych temperaturach, a w systemie z licami niepalnymi daje lepszą klasę ogniową.
XPS wygrywa pod względem wytrzymałości na ściskanie i wody. Klasy 200–700 kPa i nasiąkliwość ≤0,7% objętościowo przy zanurzeniu — wobec około 1,3% dla PIR — czynią go materiałem do izolacji pod wylewkę, izolacji obwodowej i dachów odwróconych. Szczegóły znajdziecie w osobnym artykule o XPS.
EPS wygrywa pod względem stabilności w czasie i ceny. Jego lambda się nie zmienia, dostępny jest w wielu klasach gęstości i jest najbardziej ekonomiczny przy elewacjach o wystarczającej grubości. Różnice względem XPS omówione są tutaj.
W dekoracyjnych panelach na drzwi wejściowe dominuje XPS — nie dlatego, że jest „lepszy” w absolutnym sensie, ale dlatego że przy 24–48 mm różnica w λ względem PIR nie jest decydująca, podczas gdy wytrzymałość na ściskanie i zachowanie przy wilgoci — owszem. Jak dochodzi się do konkretnej specyfikacji, opisano w poradniku wyboru, a kombinacje lico–rdzeń — w materiałach.
Jak czytać kartę techniczną
Szukajcie λD, nie „λ”. Indeks D oznacza „deklarowana”, czyli już zestarzona wg EN 13165; wartość „początkowa” nie nadaje się do porównania.
Sprawdźcie okładzinę przy liczbie i grubość razem z nią: ta sama pianka może wyjść jako 0,023 lub 0,028, a cieńsza płyta dyfuzyjnie otwarta starzeje się bardziej.
RD to wielkość pochodna — grubość podzielona przez λD, zaokrąglona w dół. Jeśli R i λ się nie zgadzają, jedno z nich nie jest deklarowane.
Kody mają znaczenie, nie są szyfrem. CS(10\Y)150 = wytrzymałość na ściskanie przy 10% odkształcenia, minimum 150 kPa. WS(P) i WL(T) = nasiąkliwość wodą, krótkotrwała i długotrwała, w kg/m². NPD = nie zadeklarowano.
Klasa ogniowa dotyczy produktu, nie pianki. Klasa C lub E dla płyty i klasa B dla panelu mogą opisywać ten sam rdzeń.
Częste błędy i nieporozumienia
„PIR się nie pali.” Pali się. Zwęgla się lepiej, wydziela mniej ciepła i w systemie daje lepszą klasę — ale sama płyta to klasa C lub niższa.
Porównywanie świeżej λ PUR z deklarowaną λ EPS. Najczęstsza manipulacja w ofertach. Porównujcie deklarowaną z deklarowaną.
„Pianka montażowa to to samo.” Chemicznie — niemal. Technicznie — nie: inna struktura, inna klasa, brak deklarowanej λ wg EN 13165.
Standardowa płyta PIR pod obciążeniem. 100–150 kPa to nie 200–700 kPa zwykłej płyty XPS. Pod wylewkę sprawdza się klasę CS.
Podsumowując: PUR/PIR to najskuteczniejsza izolacja z trójki w przeliczeniu na milimetr, ale też jedyna, przy której trzeba wyraźnie sprawdzić, którą lambdę czytacie. PIR to PUR z wyższym indeksem izocyjanianowym — bardziej stabilny temperaturowo i lepszy przy ogniu. XPS pozostaje mocniejszy pod względem wytrzymałości na ściskanie i wody, a EPS — najbardziej przewidywalny w czasie. Wybór rdzenia dla konkretnego panelu zaczyna się od rdzenia i grubości, a kontynuuje w często zadawanych pytaniach.